Rybiński …. idź do szkoły…… jak profesor myli pojęcia.

Niejaki Rybiński kandydat na senatora z Bożej Łaski, rektor uczelni ekonomicznej, popełnij taki oto pasztet http://www.rybinski.eu/?p=2669&lang=pl . A oto i cytat
Rentowność rocznych greckich obligacji sięgnęła dzisiaj 82,1%. To są papiery (bez)wartościowe denominowane w euro, więc gdyby zostały spłacone przez Grecję, to można osiągnąć olbrzymi zysk w ciągu roku. Ale wszyscy wiedzą, że Grecja nie spłaci swoich długów.

Najśmieszniejsze jest to iż 82.1% to KURS obligacji. Każdy nawet marny inwestor wie czym rożni się kurs obligacji od rentowności. Tymczasem profesor Rybiński w szale „krachowania świata” nie odróżnia tak podstawowej rzeczy. Jesli ten człowiek siedział w RPP i kandyduje na senatora a na dodatek jest profesorem ekonomii to chroń nas Boże….. bo koniec świata idzie od takich specjalistów. A śmialiśmy się z Mosza.

Wyjaśnienie dla mniej rozeznanych. Kurs obligacji podaje sie w procentach i oznacza po jakim kursie CENY NOMINALNEJ jest realizowana transakcja. Ponieważ obligacje są zero kuponowe zysk na koniec okresu wyznaczamy poprzez policzenie różnicy między kursem a ceną nominalną pomnożoną przez okres pozostający do wykupu. Zakładając iż do wykupu pozostaje równy rok to rentowność tych obligacji to 17,9%.

Dzisiaj w przetargu Grecja uplasowała za ponad 1mld euro bony półroczne z rentownością 4,8% (na pół roku)

Obecna rentowność 10 latek greckich w cenach rynkowych to 19,49% rocznie.
Przy okazji jak widać iż Grecja nie może wyemitować obligacji 10 letnich bo musiałby dopłacić do każdej. Stąd emitowane sa jedynie bony i 2 latki (kurs około 50% czyli rentowność ponad 20% rocznie)




You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

AddThis Social Bookmark Button

4 Responses to “Rybiński …. idź do szkoły…… jak profesor myli pojęcia.”

  1. Autorze bloga, sam idź do szkoły, najlepiej przyjdź do mnie na wykład z Finansów, to nauczysz się odróżniać obligacje 10-letnie od rocznych bonów. Poniżej tekst z wczorajszego Financial Times i link do artykułu w FT. Oczekuję przeprosin.

    „Investors’ intense concerns about the likelihood of a Greek default were underlined by Greek 1-year bond yields rising to a record 82.1 per cent.”

    http://www.ft.com/intl/cms/s/0/4b983354-d7df-11e0-a5d9-00144feabdc0.html

  2. Obawy inwestorów przed „defaultem” obligacji (nie wykupieniem) „wywindowały” kurs rocznych obligacji do 82,1%.

    Kurs nie ma nic wspólnego z rentownościa. Przypominam iz dzisiaj w przetargu na półroczne bony (bo nie obligacje) i rentownosc w przetargu wyniosła 4,8%

  3. Obawiam się, że jednak prof. Rybiński ma racje, na bazie tego strachu rentowność tych bonów nadal rośnie, to znaczy zwiększa się ryzyko, a dzisiaj kurs dobił do 96%…

    http://www.bloomberg.com/apps/quote?ticker=GGGB1YR:IND

    ps. artykuł z FT dostepny jest tylko dla uzytkownikow, ktorzy zapłacili za dostęp więc za wiele nie wyjaśnił.

  4. kamil to nie jest wykres rentownosci YTM,