Fundusze inwestycyjne i polisy „drogi” interes.

Bardzo wielu ludzi popełnia błąd zakładając długoletnie inwestowanie w funduszach inwestycyjnych otwartych, a jeszcze większy błąd popełniają ci od polis UFK u ubezpieczycieli. Dlaczego ? Ponieważ fundusze popularne, służą tylko za jeden z efektywnych metod pozyskania kapitału poprzez odkładanie (małe wpłaty, akumulacja). Ale przy kapitale rzędu 100tys płacimy zbyt wiele za tej jakości usługi. Zapamiętajcie iż 4% od aktywów powoduje iż połowa zysku idzie do kieszeni funduszy, zamiast naszej. To zbyt wiele jak dla mnie, dla Was chyba też ?



Najlepiej sobie to wyobrazić na liczbach. Jeśli fundusz po potrąceniu opłat zarabia 9-10% to znaczy ,że praktycznie fundusz zarobił 15%, a 33% całego zarobku który wypracował zarządzający, zjada nam fundusz, TFI i koszty prowadzenia. To słaby interes. To samo tylko jeszcze dobitniej dotyczy programów opakowanych w polisy. Gdzie zysk okrajany jest o dodatkowe 2% aktywów. Przy takiej kolejce tych którzy „doją” z twoich pieniędzy, interes nie ma prawa się zamykać wyższą stopa zwrotu. Dlatego też jeśli masz większa sumę od 50tys złotych porzuć fundusze i inwestuj w mniej kosztowne programy. Dla przykładu sprawozdanie półroczne Unikorona Akcji, aktywa 856mln na 30 czerwca 2010r. koszty w pół roku to 18,5mln, co stanowi 2,1% aktywów w okresie półrocznym. Przy czym opłata od aktywów jest liczona niezależnie od wyniku.

Przykład wpłacasz 1000zł co roku 1 stycznia, fundusz realnie zarabia 12% (tyle wypracował zarządzający), z tego co roku pobiera 4% opłaty od aktywów. Twój realny zysk w wycenie jednostki to tylko 7,52% (mamy pewne uproszczenie zysk i opłatę płacimy jednorazowo na koniec okresu). Wynik po 10 latach

Suma wpłat: 10.000
Opłata za zarządzanie: 3112zł
Wynik końcowy po uwzględnieniu opłat: 15225zł
Zysk dla Ciebie: 5225zł
Wynik funduszu bez 4% od aktywów: 19654zł !!!
4% opłata od aktywów spowodowała
iż dostaliśmy 54% tego co zarobił zarządzający.

A niektórzy myślą ,że dodatkowe 2% dzięki polisie UFK to „pikuś”.

Policzmy więc dla 4% fundusz + 2% za UFK opłat od aktywów.
Fundusz zarabia 12% (dobra robota zarządzający)

Suma wpłat: 10000
Opłata za zarządzanie: 4348zł
Wynik końcowy po uwzględnianiu opłat: 13416zł
Zysk dla Ciebie 3416zł (rzeczywista stopa 5,28%)
Wynik bez tych opłat 19654zł

Dzięki opłatom dostałeś 35% tego co zarobił zarządzający !!!!

W środę napiszę jak mając 13tys złotych zrobić fundusz indeksowy z lewarem 200% (nie mniej niż 2 krotny udział we wzroście lub spadku indeksu), a wszystko to za jedyne 28zł rocznie. Do tego dojdzie 1-3% bonusowego zysku niezależnego od koniunktury.



You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

AddThis Social Bookmark Button

5 Responses to “Fundusze inwestycyjne i polisy „drogi” interes.”

  1. To co piszesz to demagogia. Założyłeś sobie, że coś jest be i udowadniasz to wszem i wobec. To nie trudno zrobić, zwłaszcza przy pomocy statystyki i wyliczeń, które mają pewne niejawne założenia.
    Dziwię się, że nie rozróżniasz przychodu od dochodu. Żałujesz zarządzającym wynagrodzenia za ich pracę? Pracę, którą wykonali za Ciebie. Ciekawe podejście.

    Każda działalność gospodarcza/inwestycyjna łączy się z pewnym ryzykiem i pewnymi kosztami. Takie jest życie. Jeśli nie chcesz ponosić kosztów, to zrezygnuj z tego narzędzia inwestycyjnego jakim są fundusze.

    Piszesz, że UFK są złe i nieefektywne. Mają duże koszty itd. Ale jeśli się za coś płaci, trzeba wiedzieć za co i czy jest nam to potrzebne. Takiej analizy nie wykonałeś Kolego. Ja inwestuję w UFK w programie Skandii. Jak mi to wychodzi i jaką mam strategię opisuje na blogu w portalu http://www.eportfel.com. I powiem tak, z osiąganej stopy zwrotu, uwzględniającej wszystkie ponoszone opłaty, jestem bardzo zadowolony. Jest ona wyższa, niż zakładana przez Ciebie w programie posag.

    Pozdrawiam
    Wojciech Kurzyński

  2. Wybacz ale uprawiasz demagogie… Po pierwsze opłaty za UFK sa drogie i nie ma o czym dyskutować. Po drugie by WYGRAC z rynkiem za pomocą UFK trzeba miec wynik ponad 30% lepszy od rynkowego. Po drugie fundusze są swietne na początek oszczedzania bo są proste w kontrukcji i daja mozliwosc niewielkiego zarabiania i oswajania z rynkiem i ryzykiem.

    Jeśli jednak masz 100tys złotych możesz TEJ SAMEJ KLASY zarządzającego wynająć taniej w innych instrumentach. Fundusze inwestycyjne maja duże koszty z powodu konstrukcji prawnej oraz np obowiązku wysyłania listów za każde 100zł. Mają koszty robienia wyceny codziennej. Musza przyjmowac i wypłacac pieniadze. Po co ? Czy wiesz ze rezygnujac z codziennej wyceny na korzysc miesiecznej i przerabiajac ten sam fundusz na zamkniety koszty funduszu spadaja o 30%. Czy codzienna wycena dla kogos kto zbiera na emeryture jest niezbedna do zycia tak jak potwierdzanie co tydzien listem kazdej wplaty 100zl ? To jest zbedne. W UFK dokladamy do tego 2% od aktywow „za nic” rownie nie potrzebnie.

    Bajki o spekulantach trzepiacych 20% rocznie na funduszach zostawmy na osobny wpis.

    Chwalisz się 12% od początku roku jakie przyniosły ci fundusze w planie UFK Skandii , napracowałeś się przez cały rok …. a LeggMason który miałeś ostatnio w wersji Kup i Trzymaj ma od początku roku 13,5%.

  3. Wybacz ale ja nie wchodzę w ten tok rozumowania. Ja nie gram z rynkiem, ja osiągam zdefiniowane przez siebie cele inwestycyjne, jednocześnie ściśle kontrolując ryzyko. To zupełnie coś innego. I właśnie dlatego, że określam ryzyko i je kontroluję potrzebuję narzędzia, które zapewni mi szybkie możliwości konwersji. W Skandii mam 2 dni robocze. Zawsze, a nie tylko zwykle jak w przypadku innych narzędzi. To jest substytut płynności i za to chętnie zapłacę.

    Nie inwestuję na zasadzie kup i trzymaj, bo ten sposób inwestycji nie zapewnia realizacji moich celów inwestycyjnych. Planując zakładam pewną stopę zwrotu, którą osiągnę ponad inflacje (podobnie jak Ty w Planie Posagowym). Inwestuję więc aktywnie, popełniając błędy, ale nie dopuszczając do dużego obsunięcia na kapitale.

    Piszesz że LeggMason wypracował stopę zwrotu 13,5 od początku roku. Fakt więcej niż moja inwestycja. Tyle że ja mam już w tej kwocie ujęte wszystkie opłaty/podatki które obciążają moją inwestycję. Co więcej nie zdarzy mi się takie obsunięcie kapitału, jakie może być udziałem wspomnianego funduszu (zarządzanie wielkością pozycji, SL).

    „Bajki o spekulantach…” to twoja sprawa. Ja kiedyś widziałem tekst udowadniający, że nie istnieje takie zwierze jak żyrafa. Argumenty też były przekonywujące.

  4. Wojtku…. czym innym jest realizowanie celów a czym innym spekulacja. Jeśli używasz Skandii by łatwiej zrealizować cel np maksymalnego obsunięcia, jesteś rozważnym inwestorem. Co prawda i tak statystycznie zarobisz mniej niż Kup i Trzymaj to nie czekają cię jazdy z -40% to czasami ważne.

    Czym innym jest jednak próba maksymalizowania zysku na skutek spekulacji. Tutaj mamy do czynienia z próba pokonania rynku i zarobienia na koszty i nawet Darwin Defender opakowany w dodatowe 2% opłaty od aktywów zostaje daleko w tyle z Kup i Trzymaj. Ba pamiętam gdy w 2007r polisy kupowali wszyscy bo co tam 2% jak jest 40% rocznie…. czy nie widzisz na GL, Bankierze czy w internecie na forach ofert sprzedaży polis z kontem 5-6tys sprzedawanych za 2-3tys a i tak brak chętnych ?

    Pytanie ilu posiadaczy Skandi, Aegonu to aktywni inwestorzy realizujący cele. A ilu to odkładający na emeryturę i dzieci, co miesiąc ostatnie 200-300zł. Ci drudzy na polisie stracą gigantyczne pieniądze (conajmniej 10tys zlotych dla najniższych składek po 100tys przy większych). Dla Kup i Trzymaj już przy 50tys złotych są TAŃSZE w utrzymaniu „kosztowym” instrumenty. I taka miała być konkluzja wpisu.

  5. Fundusze inwestycyjne są i jeszcze długo będą najpopularniejszą formą oszczędzania związaną z giełdą.

    Jedyne co możemy zrobić, to ograniczyć koszty związane z zakupem funduszu (np. mBank). Potem wystarczy inwestycja zgodna z średnioterminowym trendem. Takie podejście do TFI pozwala uzyskać zadowalającą stopę zwrotu.

    Dla zainteresowanych długoterminowym trendem:

    http://zaproszenie.funduszowe.pl/

    pozdrawiam