Polityk Rybiński ciągle nadaje

Ostatnimi dniami w TVN a i w innych mediach mamy, nowego Migalskiego. Tym razem z dziedziny ekonomii czyli prof. Krzysztofa Rybińskiego. To nic ,że demagogia z jego ust powala każdego ekonomistę na łopatki. Dla telewidzów mówi ładnie i kwieciście. Szasta Gierkiem, końcem świata i kajdanami długów naszych dzieci. Ten szoł oglądalność ma, w końcu każdy kocha swoje dzieci i w kajdanach nie chce ich widzieć.




Niestety demagogia polityka Rybińskiego (myśli o własnej partii) nie co poraża. Szasta statystykami o długu do PKB, ciągle zapominając o kosztach reformy emerytalnej. Przypominam czytelnikom iż budżet co roku zamiast dopisywać wirtualne cyferki na kontach ZUS, przekazuje REALNE obligacje do OFE. Wirtualne cyferki w ZUS płatne będą kiedyś tam w przyszłości, a obligacje trzeba opłacić dziś. Idąc tropem demagoga zlikwidujmy OFE, a pieniądze przekażmy do ZUS. Nasz dług publiczny spadnie o grubo ponad 200mld i z 54% w stosunku do PKB, spadnie na 39%, co uczyni nas jednym z najmniej zadłużonych krajów UE. Przypominam iż agencja ratingowa Fitch, już postanowiła do oceny wypłacalności Polski, ująć koszty reformy emerytalnej jako długów sektora publicznego. Rating naszych obligacji to A minus, co świadczy o wysokiej wiarygodności. Przypominam ,że 12 krajów UE minęło 60% długu względem PKB, a kolejnych kilka trzyma fason ale z ukrytym długiem emerytalnym, bo bez reform.

Przypominam też iż mimo tego końca świata i kolapsu Polski, nasze obligacje w euro idą po 4,0-4,1% (w ostatni piątek 4,016% za 10 latki ) czyli niżej niż jakieś tam zielone wyspy jak Irlandia (5,9%) czy Hiszpania (obecnie 4,13%, o Grecji (11,8%) nie mówiąc. Rynek na tle Europy jakoś Polski źle nie ocenia.

Kolejny konik to Gierek. Wszyscy wiemy iż Gierek zadłużał kraj, więc slogany iż Tusk robi to bardziej, trafiają na podatny grunt szczególnie tych pod krzyżem. Tymczasem o ile koszty reformy emerytalnej pan Rybiński wrzuca Tuskowi za kołnierz, to słowem nie zająknie sie iż „przywileje” za Gierka to też dług, który trafił w latach 90dzisiatych i później w budżet. Wystarczy policzyć ile dziś kosztują „przywileje” emerytalne ówczesnych górników, hutników, kolejarzy,milicjantów i wojska. Wtedy szastano długami na przyszłość. Sprzątaczka w milicji, w PKP, czy na kopalni miała emeryturę kolejową, milicyjną, górniczą. To nie Gierek je wypłacał, ale tego Pan Rybiński nie jest wstanie pojąć,iz to tez są długi Gierka. Ba nawet krzyczy ,że stałe wydatki w budżecie względem elastycznych są zbyt duże. Zapomina jednak i stałe wydatki budżetu, do zmiany wymagają ustaw (przegłosowanych i podpisanych), podczas gdy elastyczne pokazują politykę bieżącego zarządzania.

O długu publicznym trzeba rozmawiać, ale dla prof. Rybińskiego mam bajkę o pastuszku. Młody pastuszek wypasał owce na hali, ale bardzo mu się nudziło. Postanowił więc krzyczeć „Wilki! napadły na moje stado”. Gdy ludzie przybiegli z pomocą okazało się, iz był to tylko dowcip pastuszka. Następnego dnia pastuszek powtórzył swój żart. Ludzie byli źli na pastuszka, ale ciągle przybiegali na pomoc. Jednak po pewnym czasie przestali reagować na dowcipy pastuszka. Kiedy Wilki przyszły naprawdę, nikt nie przybiegł pomóc pastuszkowi , a wilki zjadły całe stado.


You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

AddThis Social Bookmark Button

2 Responses to “Polityk Rybiński ciągle nadaje”

  1. a ktoś tu jeszcze niedawno pisał, że obligacje sprzedajemy na wysoki procent i jeszcze się z tego cieszymy ;)

    co do Rybińskiego, obserwuje tą jego nagonkę na jego blogu, niestety ostatnio przesadza, przekłamując nieco informacje, np. na temat przyrostu naturalnego, ktory od 2 lat jest dodatni wedlug danych GUS itp.

    najgorsze w tym wszystkim jest to, że uważam siebie za osobę niezle rozgarnieta jesli chodzi o finanse i ekonomie, ale mam czasami problem ze stwierdzeniem kto mówi prawde, więc co dopiero ma myslec przeciętny wyborca, biorac pod uwage poziom naszej wiedzy ekonomicznej jaki wynosimy ze szkoły… inna sprawa ze wyborcow to teraz dzieli krzyz, a nie ekonomia ;)

  2. Pan Rybiński szykuje sie na wybory :) ot i cała tajemnica.

    Co do cen obligacji to tamte były złotowe i moim
    zdaniem za wysoko, skoro złotowka ma sie umacniac.
    Zresztą ja z rynkiem nie dyskutuje, 1 dzien po tamtym wpisie był przetarg na obligacje w euro, poszły za 4,016 proc.