BPHFIZSN - panika na rynku
TFI BPH ostatnio ma zła passę. Na rynku mnóstwo plotek o tym co się stało iz fundusz nieruchomości potrafił zrobić w kwartał takiego collapsa jak spadek o ponad 10%. Komentarz zarządzającego to jakieś mydlenie oczu. Szczególnie ,że konkurencja kolejny kwartał na plusach.
Szczególnie ciekawa jest seria umorzeń akcji w spółkach zależnych być może celem spłaty funduszu. Być może zwyczajnie przelewarowano inwestycje i zjadają ich teraz własne odsetki. Przypomnijmy iż fundusz zebrał 332mln złotych a jego aktywa w postaci nieruchomości wynoszą 275 mln EUR czyli grubo ponad 200% zebranych środków. Nie trzeba być jasnowidzem iż gra jest na kredyt, a ten i jego odsetki rośnie.
Na rynku pojawiły się plotki jako to niby nieruchomości zostały kupione po szokujących cenach od znajomych królika. Na efekty wyniku kwartalnego i plotek nie trzeba długo czekać dziś można było nabyć certyfikaty po 72zł !!! to jest prawie 40% poniżej ostatniej fatalnej wyceny czy naprawdę jest tak źle i wycena giełdowa oddaje wartość funduszu i wiarę w ich zarządzających ?
Co dalej… mam nadzieje iż nowy właściciel całego TFI przeprowadzi kontrolę i wyda jakieś oświadczenie bo wydaję się, iz nawet marny zarządzający nie może tak działać by fundusz nieruchomości komercyjnych odnotował tak spektakularna wpadkę podczas gdy konkurencja z branży i rynek nieruchomości komercyjnych wcale nie odnotowały spadku.
Trzeba będzie poczekać na zestawienie finansowe funduszu i tam poszukać odpowiedzi na pytanie co się stało.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

sierpień 5th, 2008 at 14:37
Zapakowałem się w BPHFIZSN po 99zł… choć miałem świadomość, że lewarują. Powinienem uśrednić ale tego nie robię. Za mało danych… również zaczekam na więcej info.