WordPress database error: [UPDATE command denied to user '685706-1'@'10.0.98.7' for table 'wp_options']
UPDATE wp_options SET option_value = 'O:8:\"stdClass\":4:{s:12:\"last_checked\";i:1283797369;s:15:\"version_checked\";s:3:\"2.3\";s:8:\"response\";s:7:\"upgrade\";s:3:\"url\";s:30:\"http://wordpress.org/download/\";}' WHERE option_name = 'update_core'

Inwestowanie z głową - blog o giełdzie, funduszach, lokatach, polisach i inwestowaniu » Blog Archive » Uśrednianie ceny nabycia jednostek funduszu, warto czy nie warto ?

Uśrednianie ceny nabycia jednostek funduszu, warto czy nie warto ?

Uśrednianie ceny nabycia zamiast jednorazowej wpłaty to często polecany model realizacji planu inwestycyjnego, ale czy to model efektywny, czy to się naprawdę opłaca?  Przed czym uśrednienia może chronić, a przed czym nie i wreszcie o jakich pieniądzach i ryzyku mówimy.  Dziś pobawimy się cyferkami.




Założenia testu:

1) Wpłacamy na fundusz inwestycyjny Unikorona Akcje pierwszego dnia miesiąca.

a) cała kwotę przeznaczoną do inwestycji

b) 1/12 kwoty i tak kolejne 12 miesięcy

c) 1/6 kwoty i tak kolejne 6 miesięcy

Zebrane dane pozwalają na symulacje wpłaty dowolnego miesiąca między październikiem 1999r. a obecna wyceną.

System 12 miesięczny

Ilość próbek: 96

(Wyniki porównywane w liczbie zakupionych jednostek funduszu za tę sama kwotę)

Wpłata jednorazowa okazała się lepsza w 70 przypadkach co stanowi 72,9%

Wpłata rozłożona na 12 miesięcy lepsza: w 26 co stanowi 27,1%

Najlepszy wynik dla wpłaty jednorazowej względem uśredniania: +52,83% wpłata 1999-10-01

pomijając rok 1999r, najlepszy wynik to 2003-05-02 +32,19%

Najlepszy wynik metody uśredniania względem jednorazowej wpłaty: +17,06%

(uśrednianie w okresie 2007-07-02 do 2008-06-02 względem zakupu jednorazowego w dniu 2007-07-02)

System 6 miesięczny

Ilość próbek okresów możliwych inwestycji : 102

(Wyniki porównywane w liczbie zakupionych jednostek funduszu za tę sama kwotę)

Wpłata jednorazowa okazała się lepsza w 64 przypadkach co stanowi 62,7%

Wpłata rozłożona na 12 miesięcy lepsza:  w 26  co stanowi 37,2%Najlepszy wynik dla wpłaty jednorazowej względem uśredniania: +35,02% wpłata 1999-12-01

Przy czym od 2000r. zysk kup za całość, nie przekraczał 20% względem uśredniania w okresie 6 miesięcy

Najlepszy wynik metody uśredniania względem jednorazowej wpłaty: +15,27%

(uśrednianie w okresie 2007-11-02 do 2008-04-01 względem zakupu jednorazowego w dniu 2007-11-02)

Przy czym nie dziwne jest, iż uśrednianie dla każdej transakcji po 2007-06-01 przynosi lepszy wynik

od jedno razowego zakupu jak to w bessie.

Wnioski:

Mitem jest iz uśrednienia i rozłożenie wpłat na jakiś okres czasu zamiast wpłaty jednorazowej  jest efektywniejsze statystycznie.   Efektywność uśredniania jednak wynika z zupełnie innego powodu.   Gdyby nie posłużyć się osia czasu a rozkładem salda wpłat i umorzeń zobaczylibyśmy ,że 2003-05-02  nie było żadnego chętnego na kupno funduszy a wtedy metoda “Kup za całość” dawała 32% więcej jednostek względem uśredniania 12 miesięcznego !!!  od tego dnia  przez kolejne 12 miesięcy.

Z drugiej strony uśrednianie od dowolnego miesiąca po 2007-04-02 zarówno w okresie 6 miesięcy jak i 12 miesięcy daje zasadniczo lepszy wynik niż kupno,  po tym dniu za całość kapitału.   A to przecież kwiecień, maj i czerwiec 2007r. to kolejki wpłacających do funduszy.

Zatem jak widać uśrednienia ceny nabycia  warto zaczynać gdy rynek spada w końcu i tak nie wiemy gdzie jest dno czy to bessa czy duża korekta. Trzeba pamiętać iż zasadniczo w Polsce historycznie, bessa 2 letnia byłaby ewenementem i 2 lata spadków by osiągnąć dno się nie zdarzyły póki co.

Zapraszam do dyskusji w komentarzach


You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

AddThis Social Bookmark Button

11 Responses to “Uśrednianie ceny nabycia jednostek funduszu, warto czy nie warto ?”

  1. to tylko potwierdza, że wszystko co robimy z naszymi pieniędzmi musi być przemyślane i moment w którym kupujemy ma zasadnicze znaczenie…
    no nie da się bezmyślnie :)

    ps. posty mam na samym dole strony zawsze

  2. Paweł Kamiński napisał:

    A no ale usredniania powoduje usrednianie ryzyka i zysku
    tak czy siak czas jest wazny szkoda tylko ze czas nie jest oczywisty choc dzis i tak lepiej jak rok temu

    PS:Pewnie masz IE6,

  3. herodot napisał:

    a czy nie sadzisz rekin ze bedzie jeszcze taniej? ze to nie koniec spadkow na swiecie (w tym w polsce tez..)?
    moim skromnym zdaniem w czasie obecnej bessy powinnismy zobaczyc na wig20 poziom 2200pkt - jesli nie nizszy.
    osobiscie mam zalozenie ze w momencie zjazdu wig20 w okolice 2200pkt zaczne kupowac.
    ps. ja rowniez mam twoje posty na samym dole strony..
    sprawdzalem na kilku komputerach i chyba to To cos musisz/mozesz;) zrobic ze strona… :)
    pozdrawiam!

  4. Paweł Kamiński napisał:

    Ten zjazd na 2400-2500 miał być i był teraz pojawia się 2100 może i będzie w sumie to ledwie 15% niżej od teraz ale z drugiej strony to strasznie nisko jak na indeks dużych spółek. Przy recesji światowej może ale ja tam w to nie wierzę, FED podpompuje jak będzie trzeba.

    PS: Strona rozjeżdza się w IE6 czy masz taką ?

  5. herodot napisał:

    w sprawie 2100:
    rowniez wydaje mi sie to naprawde niskim poziomem - wogoel polska gpw bedzo zadziwia - stany traca po 10% a my po 30%…
    tak czy owak: uwazam ze teraz nie jest najlepszy moment to angazowania sie w akcje.
    a w sprawie strony: niestety zadnym expertem nie jestem w temacie informatyki i ‘IE6′ niewiele mi mowi… :/
    no najwyzej ze to internet explorer microsoftu? ale jak sprawdzic czy to ‘6′???
    pozdr.

  6. herodot napisał:

    i jeszcze z innej beczki:
    wiecie cos wiecej na temat bph fiz rynku nieruchomosci?

  7. dodam jeszcze że cały problem uśredniania jest wyjaśniony znakomicie w Sekrety mistrzow inwestycji
    Charles E. Babin i William J. Donovan

    z wykresami porównawczymi

  8. To jest jeszcze bardziej skomplikowane niż się wydaje.
    Ogólnie próby timingu zwykle kończą się porażką, ale załóżmy, że ktoś zakłada comiesięczną wpłatę na fundusz akcji w wysokości 200 zł, z czasem powiększając ją przynajmniej o stopę inflacji.
    Po pewnym czasie pojawia się pierwszy problem, co robić w czasie spadku? Ile rynek powinien spaść od maksimum, żeby z niego wyjść? A może lepiej czekać i nic nie robić, tylko dopłacać?

    Następny problem to jednorazowo spora kwota do zainwestowania. Jeśli ktoś otrzymał na przykład w spadku znienacka 200 000 rok temu i wpłacił do funduszy akcji całość od razu, nie wiem ile teraz będzie czekał, żeby wyjść na zero. Z drugiej strony ktoś mógł dostać załóżmy 100 000 w 2003 i zrobić z nich nic nie wysilając się ponad 300 000 do zeszłego lata.

    Podzielenie jej na 6 czy nawet 12 części jest tylko częściową próbą unikania kupowania na szczycie.

    Zresztą nasz rynek działa za krótko, aby dostarczał naprawdę wiarygodnych danych statystycznych.

    Do tego trzeba jeszcze kilku pełnych cykli gospodarczych.

    Pozdrawiam

  9. herodot napisał:

    kiedys na forum bankiera bodajze autor tej stony (jesli dobrze pamietam) pisal o inwestowaniu w fundusze akcyjne w ten sposob, ze osoba decydujaca sie na wplate jednorazowa powinna na wstepie wziac pod uwage strate rzedu 40% i pozniejsze jej odrabianie przez jakies 18 miesiecy.
    sadze ze cos w tym jest!
    teraz z pewnoscia jestesmy w o niebo lepszej sytuacji niz osoby pakujace oszczednosci swojego zycia w akcje na poprzednich wakacjach (pod warunkiem ze sie do tych osob nie zaliczamy;) ). wydaje mi sie, tzn - wiem ze jesli teraz wyznaczymy sobie poziom w ktorym zaczynamy sie angazowan w rynek, i bedziemy to systematycznie, zgodnie z planem robic, to sukces jest praktycznie przesadzony.
    nic nie zapowiada tego aby cylk ‘hossa- bessa - hossa’ mial sie wlasnie teraz zakonczyc:)

  10. Zapraszamy do zamieszczania darmowych ogloszen - Sprzedam…

    Zapraszamy do zamieszczania darmowych ogloszen - Sprzedam , Kupie , Zamienie Nieruchmosci na www.century21.net.pl…

Napisz komentarz