Inwestycja w fundusze akcji i gwarancja kapitału. Czyli strukturę zrób sobie sam.

Co jakiś czas dostaje pytania. Chciałbym zarobić ale też nie stracić? Jest to oczywiście możliwe np dzięki ofertom lokat strukturyzowanych, o których pisałem wczoraj. Problem z nimi jest taki, że struktury póki co mają słabe wyniki, blokujemy kapitał, na dodatek nie bardzo wiemy jak to działa, no i na koniec struktury są dla dużych wpłat własnych. Możemy jednak zacząć skromniej na funduszach, a zrozumienie schematu bardzo nam się przyda.


Dzisiaj będzie trochę teoretycznie. Zacznijmy od oczekiwań inwestora. Zakładamy, iż mówimy o kwotach 10-20tys a nie portfela liczonego w setkach tysięcy, na którym możemy zrealizować skomplikowane opcje, kontrakty terminowe, swapy itd.
Warunek konieczny:
1) 100% kapitału za 12 miesięcy.

To bardzo częsty warunek. I uważam iż dla początkującego inwestora całkiem sympatyczny, pozwalający oswoić się z rynkiem. Mówimy tutaj zasadniczo o funduszach inwestycyjnych. Zysk z bezpiecznej części liczony dla stopy zwrotu 5%.

Strategia 1.
To najprostsze rozwiązanie. 100% kapitału lokujemy w bezpieczną lokatę bankową czy rachunek oszczędnościowy. A inwestujemy tylko i wyłącznie zyski z odsetek. Zalety są oczywiste. Gwarancja kapitału a inwestujemy agresywnie tylko zarobione pieniądze. Zysk zawsze powyżej zera gdyż nawet wtopa na agresywnym instrumencie nie powinna go wyzerować. W każdym dniu mamy swój kapitał początkowy.

Strategia 2
Dzielimy nasz kapitał na dwie kwoty. Kwota A wrzucona w bezpieczny instrument ma być tak dobrana by dawała z odsetkami po roku 100% (będzie to około 95-95,5% zależnie od kapitalizacji). Pozostała zaś kwota idzie w instrumenty agresywne. Zalety już od pierwszego dnia 4-5% kapitału inwestowane jest agresywnie. I jak w poprzednim przypadku zysk powyżej zera.

Strategia 3
Skoro wiemy iż inwestycja w fundusz inwestycyjny nigdy nie spada do zera. A szanse na spadek powyżej 50% istnieją tylko na szczycie hossy, gdy fundusze akcji biją swoje maksymalne wyceny, możemy śmiało założyć iż w razie najgorszej wtopy fundusz akcji będzie warty 50% kwoty wejściowej.
Mamy więc portfel w postaci 90% bezpiecznie (co wygeneruje 5-6% zysku, uzyskując około 95% wartości portfela początkowego względem końca roku). Pozostałe 10% inwestowane jest agresywnie przy czym wiemy iż minimalna wartość na koniec roku przy założeniu spadku o 50% zainwestowanej kwoty (z 10% portfela początkowego) czyli i tak uzyskamy na koniec około 5% całego portfela wyjściowego, co razem z bezpieczna częścią da nam 100%. Zalety to gwarancja kapitału ale i jakiś udział w zyskach, z rynku akcji.

Strategia 4
10% w rynku akcji, to wciąż mało. Możemy więc, pokusić się o agresywniejsze inwestowanie. Jeśli założymy iż chcielibyśmy mieć jednak większy udział w rynku akcji, to przy 20% zaangażowaniu w rynek akcji, możemy pozwolić sobie na stratę w funduszu -15 do -17%. Dla 33% zaangażowania maksymalna strata to około -8%, jeśli przy takich poziomach straty wyjdziemy z funduszu akcji. A całość razem z częścią bezpieczną przetrzymamy do końca roku na lokacie 5% i tak po roku będziemy mieć 100% kapitału.

W następnych wpisach, policzmy sobie dokładnie te wartości i jak pilnować portfela. Strategie te pozwalają inwestować krótkoterminowo, dając możliwości zarobku z rynku akcji. Zasadniczo żadna z tych strategii nie pokona starego dobrego Kup i Trzymaj w długim terminie, ale dla początkujących inwestorów strategie Kup i Trzymaj, okazała by się wpadką, gdyż zawsze to hossa ich przyciąga i kupują oni na szczycie, przyciągnięci danymi za poprzedni rok. Tutaj przynajmniej nie stracą a i silna wolę poćwiczą gdy rynek rośnie o 30-40% rocznie, a oni maksymalnie w 30% w funduszach akcji…. ale na wszystko przyjdzie pora. Chciwość i Strach to najwięksi wrogowie inwestorów.



You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

AddThis Social Bookmark Button

Comments are closed.