Fundusz indeksowy, zrób sobie sam.

Do napisania tego wpisu natchnął mnie fundusz Quercus WIG20lev a dokładnie jego wymagania aż 200tys pierwszej wpłaty. Sam fundusz ma prosta strategię, stopa zwrotu stanowi 200% zmiany indeksu WIG20. Zastanówmy się czy ma to sens i jak to zrobić samemu posiadając jedynie 13tys złotych.



Roczna stopa zwrotu, CAGR dla indeksu WIG20 za ostatnie 10 lat to 5,58%. Po z lewarowaniu wychodzi atrakcyjne 11% rocznie. Bazę wyjściowa do dalszych rozważań mamy atrakcyjną. A teraz założenia jak to zrobić.

1)Musimy posiadać środki w wysokości 5krotności obecnej wartości punktowej WIG20, czyli około 13250zł.
2) Połowe kwoty 6625zł wpłacamy na r-k oszczędnościowy lub lokaty (dzielimy na jak najmniejsze kwoty bo może istnieć potrzeba zrywania). Oczekiwana stopa zwrotu z tej części portfela 6% brutto.
3) Pozostała kwotę wpłacamy na rachunek maklerski
4) Kupujemy kontrakt terminowy na WIG20 jak najdalszej serii (nie będziemy spekulować)

Tutaj niezbędne informacje. Na giełdzie jednocześnie notowane są 4 serie kontraktów terminowych na WIG20.
Oznaczone sa one symbolem FW20MRR (M to miesiąc wygasania, RR to rok). Literowe oznaczenie miesięcy to H – marzec, M- Czerwiec, U – wrzesień i Z- grudzień. Owe symbole oznaczają, kiedy kontrakt wygasa i się zamyka (jest to trzeci piątek danego miesiąca), my oczywiście zamykania unikamy jak ognia i w celu minimalizowania kosztów kupujemy jak najdalszy na dziś wrzesień 2011 czyli optymalnie FW20U11. Kluczowa dla naszego sukcesu jest różnica między cena kontraktu a obecna wartością indeksu. Gdy jest hossa ceny kontraktów, są wyższe od indeksu, gdyż cena kontraktu jest ceną równowagi miedzy kupującymi a sprzedającymi co do dalszego zachowania indeksu. Ważne jest by pierwszego zakupu dokonać przy zerowej lub ujemnej bazie (czyli na spadkach lub trendzie bocznym). Obecnie kontrakty najdalszej serii FW20U11 notowane są z baza +10pkt czyli 2660pkt przy indeksie 2650pkt, gdybyśmy je kupili nasz zarobek „indeksowy” zaczyna się od momentu gdy WIG20 osiągnie tę wartość.

5) Zakup 1 kontraktu terminowego o wartości 26500zł wymaga by pod zlecenie zablokowany został depozyt w wysokości 6% tej kwoty czyli 1590zł plus prowizja od 7 do 9zł . Razem około 1600zł.

6) Reszta kwoty na rachunku maklerskim stanowi rezerwę na niekorzystny ruch indeksu w dół. Kwota pozostałych 5000zł daje zabezpieczenie na 500pkt ruch w dół (10zł x 500pkt = 5000zł). Gdyby ruch w dół był większy sięgamy do pierwszej części portfela, rozwiązując stopniowo lokaty lub przenosząc kwoty z r-ku oszczędnościowego. Warto by kwota na rachunku maklerskim będąca zabezpieczeniem kontraktu ale nie będąca częścią depozytu była oprocentowana. Można do tego wykorzystać np powiązany rachunek bankowy w Alior Banku (z usługa lokaty O/N) z kontem brokerskim w tym samym banku.

7) Ponieważ kontrakty wygasają będziemy musieli je „rolować”, na serie o późniejszym terminie wygasania niż seria posiadana. Robimy to zawsze gdy notowania późniejszej serii jest niższe, niż tej która posiadamy. Z technicznego punktu widzenia poziom na którym dochodzi do rolowania nie jest istotny. Zasadniczo rolowanie może się odbywać na spokojnie co pół roku. Oczywiście kosztuje nas to podwójna prowizje 2×7-9zł. Przykładowo dzisiaj seria H11 (wygasa w marcu 2011r. była wyżej niż seria U11 wygasająca we wrześniu 2011r.) Jeśli ta różnica jest spora zarabiamy 10zł na każdym jednym punkcie różnicy.

8) Kluczowym problemem jest spadek indeksu, a właściwie ceny rozliczeniowej kontraktu o 45%, względem zakupu na starcie, gdzie środki na depozyt uzupełniający zostaną wyczerpane i notujemy stratę w wysokości 100%. Zgodnie z resztą z założeniem, naszego lewarowanego dwukrotnie funduszu indeksowego.

9) W wypadku pozytywnego scenariusza zarabiamy 2x tyle co wzrósł indeks WIG20 (za pomocą kontraktu jest to zarobek dla całej kwoty 13tys) plus dodatkowo 5% od połowy kwoty, na zewnętrznych rachunkach,lokatach, i 2,5% od środków na rachunku maklerskim/brokerskim (w wypadku Alior Banku).

Cały ten system można oczywiście wykonać bez lewarowania , osiągając wzrost/spadek WIG20 w proporcji 1:1 plus około dodatkowe 4-5% netto z powodu przeznaczenia, 75% zasobu na lokaty czy rachunki oszczędnościowe. Kwota na start w tym wypadku to 26500zł, i w tym rozwiązaniu podział jest taki iż 6500zł idzie na r-nek brokerski (około 1600zł na depozyt wstępny kontraktu, a 5000zł rezerwa (500pkt) na pokrycie strat na kontrakcie w razie ruchu indeksu w dół) a pozostałe 20tys na lokatę gdzieś na zewnątrz.
Oczywiście przy pójściu w górę owe 5000zł może pracować na oprocentowanym rachunku maklerskim lub powiązanym z nim r-ku bankowym. W wypadku Aliora będzie z tego jak już wspomniałem dodatkowe 2,5% od 5000zł.

Jak widać cały ten system jest prosty, przeliczenie go ewentualnie na MWIG40 nie jest trudne. Być może za jakiś czas, pokaże to w praktyce na realnym portfelu.

PS: Ten schemat można jeszcze optymalizować, zmniejszając bufor na straty czy tworzenie depozytu za pomocą obligacji a nie gotówki.



You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

AddThis Social Bookmark Button

3 Responses to “Fundusz indeksowy, zrób sobie sam.”

  1. Dla początkujących raczej lepszy ETF, zaawansowani raczej nie będą bawić się w buy & fold.

  2. Lepiej to zrobić kupując np. na go4x GO_W20 za 1 lota. Mniejszy depozyt i brak kosztów rolowania. Do tego możemy kupić np. 0.5 lota i wtedy mamy mniejszy depozyt i mniejsze ryzyko.

  3. „Ten schemat można jeszcze optymalizować, zmniejszając bufor na straty czy tworzenie depozytu za pomocą obligacji a nie gotówki.”

    Jak to wygląda od strony technicznej?
    Zgodnie z Tabelą Zabezpieczeń – http://www.kdpw.pl/pl/serwisy/Strony/IRTools.aspx – z obligacji notowanych na Catalyst, tylko obligacje Skarbu Państwa mogą stanowić depo, a z innych PW, większość wchodząca w skład WIG20.
    Pomimo iż obligacje stanowią depozyt, cały czas przysługują nam, jako ich posiadaczom, wszelkie przepływy pieniężne z nimi związane. W swoim DM trzeba też złożyć dyspozycję blokady danych PW na depo.

    Na coś jeszcze warto zwrócić szczególną uwagę?