Budżetowanie pierwszy krok do oszczędzania.

Tak wiem…. nudny jestem skoro wszyscy o tym piszą. Niestety pewne rzeczy musimy przypomnieć. Pierwsza i najważniejszą rzeczą jest struktura przychodów i wydatków. Jednak tym razem nie pójdziemy zgodnie z książkowymi radami i podziałem na dwie grupy „stałe” i „sporadyczne”. Pójdziemy stanowczo dalej. W domowym budżecie musimy wymienić 10 kategorii (przychodów i wydatków) a mianowicie.




1. Przychody z wynagrodzenia za pracę
2. Przychody kapitałowe (pasywne)
3. Wydatki „sztywne” związane umowami długoterminowymi powyżej 12 mies lub „nie negocjowalnymi adhoc”
(czynsz mieszkaniowy, opłaty domowe (woda,gaz,prad) , raty kredytów jeśli są, opłaty za szkołe, przedszkole, podręczniki)
4. Wydatki stałe związane z komfortem życia (internet, samochód-paliwo, posiłki na mieście/bufecie firmowym itd)
5. Wydatki marketowe i „żywność jeszcze nie przetworzona na jedzenie” czyli materiał na posiłki.
6. Wydatki „by wyglądać jak ludzie” czyli ubrania, kosmetyki.
7. Wydatki na samokształcenie i rozwój w tym gazety, książki (te mądre… Fakt i Harlequin w dziale (8))
8. Wydatki rozrywkowe (kino, teatr, koncerty, puby,)
9. Kieszonkowe (tak tak, jest to bardzo ważny punkt. Szczególnie w małżeństwach o wspólnych kontach taka pozycja MUSI się znaleźć, czyli „lewe” nie ewidencjonowane wydatki). Przy okazji zapamiętajcie Radę numer 1. „Wspólne to można mieć dzieci, a nie konto w banku”. O tym dlaczego kiedyś napiszę.
10. Oraz ostatnia pozycja wydatki znaczące kwotowo ale jednorazowe w roku (np OC/AC za samochód).

Tak wiem straszna to praca, ale niezbędna by posunąć się do przodu. W kolejnym wpisie uzasadnimy ten podział i dlaczego jest taki ważny. Obiecuje odrobić pracę domową razem z Wami.


Related Posts with Thumbnails

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

AddThis Social Bookmark Button

Comments are closed.